Dariusz Stolarczyk

KUP KSIĄŻKĘ LUB EBOOK

I ty zostaniesz kanalią

„I ty zostaniesz kanalią” to książka dla Czytelników mających dość przewidywalnych kryminałów oraz kochających wartką akcję. Zadbają o to gdańscy gangsterzy, działający w północnej Polsce w latach 80. Perfekcyjny skok w Poznaniu, nieustająca walka o pieniądze i wpływy, w której wszystkie chwyty są dozwolone, a kanalie dogłębnie definiują swoje miano. No i niespodziewane zwroty akcji oraz oparte w dużej mierze na faktach realia więziennego życia – to mieszanka wbijająca w fotel.
Jeśli lubisz książkowe emocje, wejdź do bezwzględnego świata trójmiejskiej mafii i równie niesłychanej rzeczywistości więzienia w Kajdanach Starych.
I pamiętaj, że to tylko książka…
 
Liczba stron: 318
Oprawa: miękka
 

Kilka sekund później sejf był otwarty. Oczom gangsterów ukazała się sterta lnianych worków. „Gol” natychmiast rzucał je na leżące za progiem drzwi, a „Sypek” do samochodu. Akcja szła lepiej niż sprawnie. Ochroniarze głośno jęczeli, siedząc na okrwawionej podłodze. Żadnemu z nich nawet nie przyszło do głowy przeczołganie się w stronę czerwonego przycisku umiejscowionego w kącie salki. Zresztą byli cały czas na muszce pistoletu „Cyryla”. Dyrektor przyjął postawę na czworaka, mocno zamknął oczy i ani drgnął. Pot z jego czoła kapał na podłogę i mieszał się z krwią strażników. Jeden z nich przesunął się nieco w stronę przycisku, nie był to świadomy ruch, raczej pełzanie spowodowane bólem. Jednak „Cyryl” zareagował natychmiast.

– Jeszcze centymetr i pozbędziesz się nogi. Pasuje ci, szczurze? – zapytał. – Dla mnie to czysta przyjemność – dodał i uśmiechnął się złowrogo.

Wysłuchaj fragmentów

Czyta autor

 Wybiegł na ulicę. W głowie kłębiły mu się paskudne myśli. – Zawiodłem, skompromitowałem się, nie dobiłem „Zwierzaka”! To był pierwszy strzał w moim życiu. Nigdy nie zabiłem człowieka! Nie było mi to potrzebne. Całe życie przeglądałem akta i rachunki, budowałem skrytki, ale nie strzelałem! Co teraz?

Po chwili siedział w mercedesie. Włożył kluczyki do stacyjki.

– Kurwa, kto mi odsunął fotel?! – zaklął. Przekręcając klucz w stacyjce już wiedział, że popełnia największy błąd w życiu, jednak było za późno. Mózg wydał polecenie, impuls poszedł do ręki i… trach. Okolicą wstrząsnął wybuch, a wspaniały wóz od razu stanął w płomieniach.

 
Przewijanie do góry